|
|
|
Relacja z budowy Renault Clio MAXI> |
Część 5. Motor - serce auta
Mniej więcej w czasie, gdy spasowywano blachy, zajrzano do silnika.

Ponieważ już po wcześniejszych przeróbkach nie najlepiej wyglądała sprawa silnika, zdecydowano się na ponowne jego rozebranie i sprawdzenie, co może być przyczyną złych wynikow ciśnienia.
Ciśnienie na cylindrach:
- Próba na ciepłym silniku (bar):
- I-9;
- II-10,2;
- III-11,1;
- IV-11,2
- Próba olejowa(bar):
- I-10,3;
- II-13;
- III-12,5;
- IV-12,7
Najprawdopodobniej było to spowodowane faktem, że głowica została splanowana, a po założeniu ostrych wałkow wystąpił delikatny konflikt między tłokiem a zaworami. To z kolei było przyczyną pokrzywienia zaworów.

Tutaj widzimy wyjęty silnik tuż przed ponownymi modyfikacjami.

Wszystkie podzespoły zostały wyjęte i sprawdzone, niestety poprzednio błędnie, na brudno złożony silnik spowodował różne zarysowania na wale.

Wcześniej wspomniane wycięcia na tłoku, które miały powodować brak kolizji z zaworami. Niestety, to nie wystarczyło.

Powyższe zdjęcia przedstawiają wlaśnie zarysowania na wale.

Jak już robić porządnie, to od początku do końca. Rozbierając silnik postanowiono go od razu odpowiednio pomalować i wymienić na nowe wszystkie te elementy, które wymiany wymagały.

Kolektor wydechowy (jeszcze seryjny) - pomalowano na srebrno. W planach Bartosz ma wymianę kolektora na inny.

Przed ponownym złożeniem silnika wał poddano ostatniemu szlifowi oraz został wypolerowany. Wymieniono wszystkie prowadnice oraz zawory (ssące i wydechowe). Po kolei zrobiono:
- szlifowanie i wyważanie wału, koła zamachowego i docisku sprzęgła
- toczenie koła zamachowego - ujęcie wagi
- wymiana panewek korbowodowych
- wymiana panewek głównych
- wymiana kompletu uszczelek plus simeringi oraz uszczelka pod głowicą
- wymiana panewek oporowych
- nowy pasek rozrządu
- ... a wszystko to zostało zalane olejem Castrol RS 0W10

Wyremontowany po raz kolejny silnik pozostał tylko do złożenia w ładną całość (która dopiero później miała przynieść upragniony efekt w postaci jazdy).

Żółty - niebieski - srebrny, czyli barwy Renault Sport - wybór kolorów do pomalowania obudowy silnika był bardzo prosty.

I tak już cały złożony silnik czekał na zakończenie prac nad blacharką i zawieszeniem.
|
|