|
|
Clio 1.1 '96
Jeśli przejrzymy dane statystyczne dotyczące sprzedaży
samochodów we Francji to okaże się, że Clio znajduje najwięcej zwolenników,
jest też najlepiej sprzedawanym samochodem francuskim w Europie. To były dane
publikowane w roku ubiegłym ('96), również w tamtym roku wyprodukowano 3-milionowy
egzemplarz tego samochodu.
Przypomnę, że Clio pojawiło się po raz pierwszy w maju 1990
r. Obecnie wyjeżdża z 5 fabryk europejskich: Flins we Francji, Valladoid w
Hiszpanii, Vilvoorde w Belgii, Novo Mesto w Słowenii i Setubal w
Portugalii oraz z fabryki w Argentynie. Kupują go chętnie Polacy, np. w 1996
r. znalazł 2149 odbiorców, zdecydowanie pokonując reklamowane Twingo, które
znalazło zaledwie 716 chętnych. Clio dalej cieszy się uznaniem nabywców, np.
w ciągu czterech pierwszych miesięcy tego roku w Polsce sprzedano 1133
sztuki. Tym razem w decyzji o zakupie pomogli nabywcom konstruktorzy, gdyż
zmodernizowali ten popularny w Europie samochód. Modernizacja była dość
znacząca skoro objęła zasadnicze zespoły. Mówi się o fazie 3 lub serii 3 Clio.
Nawet przed modernizacją ceniono Clio głównie z dwóch powodów; w stosunku do
wymiarów zewnętrznych ma duże wnętrze użyteczne i dobre zawieszenie kół,
wpływające na wygodę jazdy.
We wnętrzu samochodu jest dużo miejsca do
przewozu osób i jest duży bagażnik o pojemności 265 dm3 - jeden z
największych wśród samochodów tzw. segmentu B. Nadwozie typu hatch-back
należy do uniwersalnych, ma bowiem w tylnej ścianie drzwi otwierane do góry,
odsłaniające duży otwór, przez który można wkładać bagaże o znacznych
wymiarach zewnętrznych. Zmieszczą się, ponieważ tylne siedzenie daje się
składać i wówczas otrzymujemy pojemność bagażową 1055 dm3. W ramach
modernizacji nadano nowocześniejszy wygląd zewnętrzny nadwoziu. Jest ono
bardziej zaokrąglone, modniejsze. Przede wszystkim zmieniono jego przednią
część. Klosze lamp są teraz zespolone, tzn. reflektory i kierunkowskazy mają
wspólną obudowę o nowym, łukowym zarysie. Pokrywa komory silnika ma również
inny kształt, zmodernizowano też zderzaki - przedni i tylny. Na górnej
powierzchni zderzaka przedniego wycięto podłużny, wąski otwór wlotu powietrza
do chłodnicy silnika, a w dolnej części, spełniającej rolę spoilera,jest
także otwór wlotu powietrza oraz dwa otwory do zamontowania świateł
przeciwmgłowych. Między tymi dwiema częściami zderzaka przedniego biegnie
wkładka w postaci elastycznej listwy w kolorze czarnym. I to na tej samej
wysokości co listwy boczne i listwa przy zderzaku tylnym, który też otrzymał
nowy kształt. Wspomniane listwy są nie tylko akcentami ozdobnymi nadwozia, ale
chronią nadwozie przed skutkami drobnych stłuczek miejskich. W drzwiach
ściany tylnej zamontowano dodatkowe światło stop, umieszczając je tuż pod
krawędzią szyby tylnej. Od kilku lat firma Renault z dużą mocą akcentuje
wprowadzone elementy z zakresu bezpieczeństwa. W omawianym samochodzie dodano
ich jeszcze trochę. Zastosowano bowiem blachy o grubości zwiększonej o 30%, tym
samym wzmacniając podłogę i drzwi. Zwiększono wytrzymałość oparcia siedzenia
tylnego dodając trzeci punkt mocowania, kolumnę kierownicy wykonano z materiału
lepiej niż dotychczas absorbującego energię w razie zderzenia - kolumna skraca
się o 70 mm. Dla kierowcy seryjnie montuje się poduszkę powietrzną o pojemności
zwiększonej do 50 dm3, dla pasażera (w opcji) poduszka ma pojemność 100
dm3. Wprowadzono nową tapicerkę siedzeń z weluru o bardziej wyrazistych
wzorach. Z takiego samego materiału są wykładziny poszycia wewnętrznego
drzwi. Nie widać wewnątrz blach nadwozia, również w bagażniku są wykładziny,
nawet na nadkolach. Wnętrze nadwozia robi przyjemne wrażenie, jednak nie
wszystkim się podoba tablica rozdzielcza. Nie pomogło nawet ładne koło
kierownicy od Megane, gdyż bez zmian pozostała wielopowierzchniowa tablica
rozdzielcza z umieszczonymi nie zawsze w odpowiednim miejscu urządzeniami, np.
pokrętło ustawienia kierunku nadmuchu powietrza, klawisze włączenia dodatkowych
świateł i ogrzewania szyby tylnej są zasłonięte przez obwód koła
kierownicy. Konsola środkowa to też kanciaste bryły, w których umieszczono
radio i dźwignię zmiany biegów. Pomijając osadzenie dźwigni, działa ona
bardzo precyzyjnie i steruje dobrze dobranymi przełożeniami. W ocenie
przełożeń "dopomaga" silnik, który jest elastyczny i ma nową konstrukcję,
zasługuje więc na nieco szersze omówienie.
Nowy
silnik, typu D7F, zapoczątkował serię jednostek napędowych wyróżnianych literą
"D". Zastępuje dotychczas stosowany silnik typ E7F (1239 cm3), którego
konstrukcja była już niezbyt nowoczesna - z rozrządem popychaczowym (wałek
rozrządu w kadłubie) - stosowana w samochodzie Renault 12 wprowadzonym do
produkcji w 1969 r. Może to dziwić, ale jednostka z metryką lat sześćdziesiątych
była podstawową i jedyną, napędzającą nowoczesny i oryginalny pojazd jakim jest
Twingo. Można sądzić, że nowy silnik chyba został opracowany przede wszystkim z
myślą o Twingo i znalazł się również w Clio. Jest nowoczesny, mimo że nie
zdecydowano się na rozrząd 16 zaworowy. Wałek rozrządu umieszczono w głowicy,
steruje on dwoma zaworami na każdy cylinder, a głowicę wykonano ze stopów
lekkich. W układzie zasilania zastosowano wtrysk wielopunktowy sterowany
mikroprocesorem. Nowy silnik jest zwartą konstrukcją, w porównaniu do
poprzedniego (serii E) ma o 70 części mniej i mniejszą masę o 26 kg - waży 82
kg. Wydłużono mu okresy międzyobsługowe; wymiana oleju i filtru oleju co 15000
km, wymiana świec i filtru powietrza co 30000 km, wymiana paska rozrządu po
150000 km.
Producent podkreśla, że silnik serii D ma bardzo korzystny
przebieg momentu obrotowego, aż 90% jego maksymalnej wartości występuje w
szerokim zakresie obrotów, od 1500 do 4750 na min., i zadowala się niewielkimi
dawkami paliwa. Silnik pracuje cicho, a jego odgłosy jeszcze wytłumiono stosując
materiały izolujące w nadwoziu - pod pokrywą komory silnika i w przegrodzie
oddzielającej silnik od pomieszczenia osobowego. W Clio można otrzymać jeden
z trzech silników, oprócz opisanego 1149 cm3, również 1390 cm3 i wysokoprężny
1870 cm3. Dostęp do nich jest trochę niewygodny, gdyż pokrywa komory silnika
jest otwierana w sposób "staroświecki", w kierunku do przodu pojazdu. Clio
napędzany silnikiem 1149 cm3 dobrze się rozpędza, prędkość 100 km/h uzyskuje w
13,5 s. Jest stateczny w ruchu, tę stateczność poprawiono przez staranny dobór
stabilizatorów poprzecznych w przednim i tylnym zawieszeniu. Ma skuteczniejsze
hamulce, gdyż zmieniono charakterystykę wspomagania układu hamulcowego i
zastosowano lepszy materiał na okładziny cierne.
Sprawdzony w Twingo system
automatycznego sprzęgła połączony z mechaniczną skrzynią biegów trafia od 1997
r. również do Clio. Nosi nazwę "Easy" i przywitają go z radością ci, którzy nie
lubią obsługiwać wielu urządzeń sterowania pojazdem - w tym systemie nie ma
bowiem pedału sprzęgła. Przeprowadzając w 1996 r. trzecią już modernizację
Clio podniesiono jego walory użytkowe. Podobno następna, czwarta modernizacja ma
być przeprowadzona w 1998 r. I jej wynikiem będzie zdecydowana zmiana wyglądu
nadwozia.
Zdzisław Podbielski / Młody Technik 1997
|
|